Łukasz Jarzembowski
bogactwo, prywata, życie i twórczość ;-)

Tako rzecze Shrew…

Opublikowano dnia Tuesday, 4 July 2006 przez Łukasz Jarzembowski

… i robi sobie i swojej firmie antyreklamę…

Do zamieszczonego niedawno wpisu “Obiecujące wyniki Złotych Myśli” komentarz dodała Shrew, na codzień związana z wydawnictwem Escape Magazine. Napisała, że Jej Wydawnictwo wydaje bardziej ambitne ebooki niż ZM.

A to ciekawe, gdyż właściel tego wydawnictwa, Kamil Cebulski, swojego nowego ebooka “Efekt Motyla” wydaje właśnie w Wydawnictwie Złote Myśli… Czyżby Jego ebook był tak mało ambitny, że nie chce go wydawać w swoim wydawnictwie?

I ciekawe co na to Shrew rzecze…

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, proszę go
lub poleć przez inne serwisy społecznościowe: dodajdo    
Łukasz Jarzembowski Łukasz Jarzembowski, autor bloga - od 2006 roku łudzi się, że będzie bogaty... ;-) ale nadal ciężko nad tym pracuje. Programuje, bloguje, i pozycjonuje, tworząc i promując swoje e-biznes­y. kontakt
 

Wpisy podobne do "Tako rzecze Shrew…"

    No related posts

6 komentarzy do “Tako rzecze Shrew…”

  1. shrew napisał:

    Szanowny Kolego. Zanim cos napiszesz, sprawdz fakty. Wlascicielme wydawnictwa Escape Magazine jestem ja, a nie Kamil Cebulski.

    Gdybys choc troche wyslili sie to na stronie ESC Poland mozesz znalezc informacje, ze firma pomaga mlodym ludziom i dziala na zasadach inkubatora. Escape to moj projekt i moja firma, a ESC Poland wspolfinansuje go, ale nie wnika co ja tam robie.

  2. Łukasz J. napisał:

    Co nie zmienia faktu, że to powiązane firmy. Rozumiem w takim razie, że Kamil wydał ebook’a w ZM, gdyż to wydawnictwo nie jest “inkubatorem”, a poważnym biznesem.
    Dalej, nie zmienia to faktu, że Szanowna Koleżanka zadziera nosa… a krytyki na własny temat nie znosi :p
    Odpowiedź była IMHO bardzo wymijająca…

  3. shrew napisał:

    Krytykować trzeba umieć. To, że firma działa jak inkubator nie przekreśla jej jako poważnego przedsięwzięcia. Jeśli tego nie rozumiesz to nie rozumiesz podstaw biznesu. Kamil wydaje ebooki, gdzie chce. O wydaniu w ZM sam mi powiedział. Ja nie mam nic przeciwko. Nikt nie ma obowiązku wydawać ebooków u mnie, tylko dlatego, że mi pomaga. Czepiasz się, nie masz o czym pisać, nie znasz faktów więc polecam najpierw zapytać, doczytać, a potem zabierać głos.

  4. Łukasz J. napisał:

    Zamiast sie bulwersowac, trzeba bylo po prostu napisac rzeczowy komentarz, tak jak to zrobilas na swoim blogu (dla zainteresowanych: http://patrycja.mentis.pl/shrew-log/2006/07/04/kto-jest-kim/ )

  5. shrew napisał:

    Ja się nie bulwersuję. Ja mam z tego totalny ubaw :)

  6. Łukasz J. napisał:

    Ja też, a pomyśleć że zaczęło się od jednego, niewinnego komentarza…

Skomentuj